Mój nowy długopis Za chwilę miało się rozpocząć
ważne spotkanie z moimi przełożonymi, a ja nie mogłam
sobie pozwolić na spóźnienie. Wcisnęłam więc wszystkie
moje długopisy, notatniki i teczki do torby i pobiegłam
do sali konferencyjnej. Usiadłam, z trudem łapiąc
oddech i wyciągnęłam wszystko z torby, starając
się przynajmniej wyglądać na przygotowaną. Dopiero
kiedy chciałam zrobić notatki, uświadomiłam sobie,
że w ręku trzymam nie długopis, a tampon! Asia